Szanuj to co stare
Boazeria z 1973 roku. Piec kaflowy. Stary dzwonek recepcji (nadal działa). Nie wyrzucamy tego co zostało — przywracamy, konserwujemy, eksponujemy.
Historia
Pensjonat zbudował w 1973 roku mój dziadek, Adam Szymczak — ratownik GOPR, przewodnik karkonoski, znalazca nalewek. Zaczął z trzema pokojami — dla turystów schodzących z wieczornej Śnieżki, kiedy nie było gdzie nocować.
W 1985 roku dobudowaliśmy drugie piętro. W 1997 — taras i pierwsze 3 apartamenty. W 2019 — duży remont całości, z zachowaniem 80% oryginalnego wnętrza. Moja babcia (Stefania, 89 lat) nadal mieszka w pensjonacie, pomaga w kawiarni.
Dzisiaj prowadzi go moja mama Ewa (kucharz), ja — Kuba (manager), i mój syn Bartek (13 lat — uczy się na recepcji w weekendy). Trzy pokolenia, jeden budynek.
Filozofia
Boazeria z 1973 roku. Piec kaflowy. Stary dzwonek recepcji (nadal działa). Nie wyrzucamy tego co zostało — przywracamy, konserwujemy, eksponujemy.
Żadne „musi być", żadne „tak się robi". Pytamy gościa. Na śniadanie jajecznica czy owsianka? Pies w pokoju czy nie? Sauna o 18:00 czy 21:00? Wybiory.
Karkonosze to nasz szef. Zamykamy niektóre dni zimą przy halnym. Wstrzymujemy wyjścia na Śnieżkę przy mgle. Gość płaci nam za pobyt — nie za ryzyko.
Trzy pokolenia mieszkają i pracują pod jednym dachem. Gość nie jest klientem — jest gościem. Jeśli nie chcesz żeby ktoś wszedł do pokoju — powiedz, nie wejdzie. Przez całe 3 dni.
Zespół
Założyciel · ratownik GOPR (em.)
84 lata, otworzył pensjonat w 1973. Nadal po obiedzie opowiada gościom historie z Karkonoszy przy kominku. Autor wszystkich nalewek.
Szef kuchni · właścicielka
Córka Adama, skończyła szkołę gastronomiczną w Jeleniej Górze. W pensjonacie odpowiada za kuchnię od 1998. Pierogi robi osobiście.
Manager · wnuk Adama
Wrócił z Warszawy w 2019 żeby zrobić remont. Do dziś. Odpowiedzialny za rezerwacje, marketing i wszystko co ma przyciski.
Szef SPA · masażystka
Certyfikowana fizjoterapeutka, specjalista od masaży rehabilitacyjnych po szlakach. W Karpaczu od 15 lat.
Okolica
Karpacz to najstarsza miejscowość turystyczna w Karkonoszach, pierwszych gości mieliśmy w XIX wieku (niemieckich kuracjuszy). Do dziś zachowały się domy dolnośląskie z 1900 roku i Świątynia Wang — drewniany kościół przywieziony z Norwegii w 1844.
Pensjonat jest na ostatniej ulicy — za nami już tylko rezerwat. Sklepu najbliższego 400 m, stacji benzynowej 3 km. Centrum Karpacza 500 m pieszo przez park.
Zdjęcia nie oddają ciszy, która budzi rano. Trzeba być.